Ratujmy wspomnienia

Ratujmy wspomnienia (23)

Przyjdzie dzień, w którym twoje dzieci lub wnuki pozostaną same z przedmiotami czy garstką fotografii, jakie niegdyś były twoją własnością. Podobnie jak my w ich wieku, one też nie miały czasu zapytać kto jest na pożółkłych zdjęciach i dlaczego z takim pietyzmem to wszystko przechowujesz. Więc może już teraz zacznij ratować wspomnienia, które kiedyś na zawsze zabierzesz ze sobą...

Pierwsze drużyny skautowe w Jędrzejowie powstały w 1916 roku…

Miałem wątpliwości, czy ten od dawna planowany wyjazd do Jędrzejowa dojdzie do skutku…

Pośród ogromnego parku, stoi sobie bielusieńki rozłożysty dwór z mansardowym dachem…

W październiku 1918 roku wstąpiłem do ZHP, w czasie rozbrajania okupantów brałem czynny udział.

We wsi Cierno Zaszosie postawiono krzyż, jako wotum dziękczynne mieszkańców wsi za szczęśliwe przeżycie wojny…

Działalność Harcerskiego Klubu Sportowego 'START', Leszek Augustynik…

1944  Kiedy profesor strajkuje (fragment wspomnień nauczycielki)…

W maju 1944r. niemieckie władze w Jędrzejowie nagle zezwoliły na odbycie Św. Komunii…

Szlakiem wspomnień żołnierzy-górników (Leszek Augustynik, fragmenty)…

Mając 21 lat z oddziałem Mariana Langiewicza brał udział w bitwie pod Małogoszczem, 24.II.1863r…

Od 1965 roku organizowane są Harcerskie Rajdy Ziemi Jędrzejowskiej…

W pobliżu zlikwidowanego już „Piekła", stoją jeszcze rzędy ruderowatych domostw, staroświecka ulica…

10. grudnia 1939r., po trzydniowej podróży do Jędrzejowa dobił skład pociągu z Poznania…

Nie zdawałem sobie nawet sprawy, że gdzieś w Polsce żyją potomkowie Zygmunta Tykwińskiego…

W okresie wojny, pomimo ogromnego terroru okupantów, popularne były tajne komplety…

Skoro świt na jarmark zjeżdżali się chłopi z okolicznych wsi i Żydzi na swoich lichych furkach…

Zabudowania dworskie, przy pomocy dużego spychacza, zniszczył gorliwy pracownik UB z Jędrzejowa…

w święto 9 maja odbywały się w szkołach uroczyste akademie z udziałem wojennych bohaterów…

Zaprzysięgła do tzw. trójki jej mamę, a moją babcię, Zosię i mojego ojca Michała…

Nasz dom stał przy ul. Klasztornej, prowadzącej od Rynku do słynnego, zabytkowego Klasztoru…

Wielkanoc z czasów mojego dzieciństwa była czymś wyjątkowym i tajemniczym…

Pan żąda, aby sługa przysiągł, że nikomu nie powie o tym, co zakopali i że będzie chronił jego własności…

Każdy nosi w sobie wspomnienie cudownego święta i gdy się zbliża, przypomina sobie czas dzieciństwa…