Pi-Park

Pi-ParkNa obszarze ograniczonym współcześnie ulicami Reymonta, Armii Krajowej, Mieszka I i torami bocznicy kolejowej istniała przed II wojną światową wojskowa składnica mostowa. Jest prawdopodobne, że „wojskowy rodowód” tego terenu wywodzi się jeszcze z czasów I wojny. Po II wojnie, do początku lat 70., była tam baza transportowa i warsztaty naprawcze. Wychowywałem się blisko tego miejsca i pamiętam, że ten teren nazywano „parkiem” ale nie w znaczeniu rekreacyjnym, jak rozumie się to dzisiaj.

Wiele, wiele lat później, kiedy zestawiałem zdjęcia i informacje dotyczące pierwszego transportu Żydów z getta w Jędrzejowie, natknąłem się na relację Antoniego Żurkowskiego z Bydgoszczy, w której opisuje okoliczności i miejsce załadunku do wagonów, określając je nazwą „Pi-Park”.

Na podstawie opisu okolicy, bocznic kolejowych i zbieżności nazwy skojarzyłem to ze znanym sobie miejscem, ale skąd pewność, że to właśnie to? I co w ogóle miałoby oznaczać obco brzmiące „Pi-Park”? Poszukiwałem dalszych informacji, aż natknąłem się na niemieckie bądź austriackie określenia „Pionier Park”, najwyraźniej związane z wojskiem i / lub wojną. Właśnie takiego określenia użyto w opisach miejsca postoju jednostek wojska niemieckiego w Jędrzejowie, podczas II wojny światowej. No tak, ale przecież „Pionier Park” to nie to samo co „Pi-Park”, chyba że...

Chyba, że zamiast „Pionier Park” użyć skrótu „P. Park”. W języku niemieckim samą literę P wymawia się w taki sposób, że brzmi to jak Pi. W ten sposób mielibyśmy Pi Park. Tylko, czy to jest właściwe rozwiązanie? Nie wiadomo - śledztwo trwa :)

Począwszy od czasów wynalezienia fotografii okupanci, jakich całe hordy przewaliły się przez nasze ziemie, utrwalali swój pobyt tutaj na setkach zdjęć. Dzisiaj ich spadkobiercy sprzedają te fotografie na wielu aukcjach internetowych (patrz: Galeria historyczna, Albumy okupantów).

Na jednej z tych aukcji Michał znalazł kilka zdjęć dotyczących Jędrzejowa, ale nie umieliśmy zidentyfikować tych miejsc. Ciekawił nas szczególnie budynek pokazany z lewej strony, sfotografowany ok. 1940r., w czasie II wojny światowej. Zdjęcia pracowicie pozbierane z różnych miejsc „cierpliwie czekały” na swoją kolej, kiedy zgromadzi się odpowiednia ilość materiałów na album, aż wreszcie zostały opublikowane na stronach Andreovii... Nasz współpracownik Marek, który ma imponującą wiedzę i doskonałą orientację, zarówno w samym mieście, jak i w okolicy, od razu trafnie wytypował, że fotografia przedstawia istniejący do dzisiaj, drewniany budynek na terenie Pi-Parku. Budynek, na którym znać jeszcze ślady dawnej świetności, dziś jest bardzo zaniedbany. Chociaż stoi blisko ulicy Reymonta, jest ukryty za zaroślami a przez to mało widoczny. Prawdopodobnie istniał już w okresie I wojny, a więc liczy sobie ok. 100 lub więcej lat.

Może wypadałoby jakoś utrwalać takie miejsca, zanim nam zginą bezpowrotnie? Bo cóż pokażemy kiedyś naszym wnukom - tylko te fotografie?

Przy okazji oglądania budynku okazało się, że zaczęto już rozbierać przebiegające obok torowisko, skąd kiedyś odjechały pierwsze transporty jędrzejowskich Żydów do niemieckiego obozu zagłady w Treblince...

opracowanie: Krzysiek Maziarz

Więcej w tej kategorii: