Topic-icon Mierzejewscy herbu Szeliga

Więcej
3 tygodni 6 dni temu - 3 tygodni 6 dni temu #11 przez Krajanka
Krajanka odpowiedział w temacie: Mierzejewscy herbu Szeliga
Oto weryfikowany przez nas fragment przemówienia prof. Ottona Czeczotta z roku 1908:

Jan Mierzejewski urodził się lO-go lutego 1838 roku w Królestwie, w gubernii Lubelskiej,w miasteczku Jędrzejewie.
Należy on do dawnej szlacheckiej rodziny Mierzejewskich herbu Szeliga. Ojciec Jana. Paweł Mierzejewski, przez długi czas był rejentem
w mieście Lublinie, zmarł w 1876 roku, mając z górą lat 80. Matka Janina Rozalia, z domu Wróblewska,córka generała wojsk polskich, osoba bardzo wykształcona, zmarła wkrótce po śmierci swego męża.
Jan Mierzejewski był 3-cimw porządku z liczby 4 braci. Wszyscy bracia umarli wcześniej, z nich najmłodszy Paweł poległ podczas powstania 1863 r.,
obaj zaś starsi Kazimierz i Stanisław byli urzędnikami i zmarli w wieku sędziwym,
najstarszy (Kazimierz) rok temu, mając lat 73.

Proszę Zaloguj , aby dołączyć do konwersacji.

Więcej
3 tygodni 5 dni temu - 3 tygodni 5 dni temu #12 przez Krajanka
Krajanka odpowiedział w temacie: Mierzejewscy herbu Szeliga
Można się przekonać, że przedstawiciele polskiej szlachty herbowej, zdobywając stosowne wykształcenie, pilnie pracując na kolejnych stanowiskach drabiny administracji państwowej Królestwa Polskiego, weszli w skład lokalnych elit społecznych i utrzymali się na tym poziomie, służąc społeczeństwu w wielu akcjach społecznych i ciesząc się jego zaufaniem, często jako liderzy czy uczestnicy powstań narodowych.
Na państwowych posadach pracowali biuraliści, nauczyciele i pisarze, zasilali je przedstawiciele wolnych zawodów tj.adwokaci, lekarze czy aptekarze. Byli nimi również duchowni, choćby z racji prowadzenia ksiąg stanu cywilnego.
Urząd notariusza zapewniał stabilność ekonomiczną i zazwyczaj był sprawowany aż do śmierci. Władze carskie wysoko oceniły instytucję hipoteki w Królestwie, której nie znało prawo rosyjskie. Oto powód, dla którego notariat w Królestwie Polskim utrzymał się w rękach polskich aż do 1914 r., a dwaj synowie Pawła Mierzejewskiego, Kazimierz i Stanisław zasilili stan urzędniczy.

Ku rozwadze zatem J.Jerzmanowski przypomina jeden z materialnych warunków bywania w towarzystwie:

mężczyzna zajmujący pewną pozycję, nie chcąc narazić się na szwank, powinien dysponować co najmniej czterema garniturami, w tym tużurkiem lub frakiem.
Inaczej nie mógł uczestniczyć w przedstawieniach teatralnych, koncertach, no i składać wizyt w domach prywatnych.
:)
Mimo krótkiego pobytu w Jędrzejowie Paweł Mierzejewski wszedł do grona tutejszej elity, co objawiają nam wpisy w księdze chrztów uwieczniające Pawłowy wybór świadków dla jego synów Jana i Teofila.

Proszę Zaloguj , aby dołączyć do konwersacji.

Więcej
3 tygodni 2 dni temu #13 przez Martyna
Martyna odpowiedział w temacie: Mierzejewscy herbu Szeliga
Kurjer Warszawski 8.1.1863r.
Załączniki:

Proszę Zaloguj , aby dołączyć do konwersacji.

Więcej
3 tygodni 2 dni temu - 2 tygodni 6 dni temu #14 przez Krajanka
Krajanka odpowiedział w temacie: Mierzejewscy herbu Szeliga
Ówczesna prasa to kopalnia wiadomości o ludziach i ich zajęciach. Właśnie Martyna odnalazła ślad pracy zawodowej Pawła Mierzejewskiego w Piotrkowie.
Aż do carskiego ukazu uwłaszczeniowego klientami kancelarii notarialnych bywali raczej majętni obywatele, spoza grupy włościańskiej, bo notariuszowi trzeba było uiścić opłatę stosowną do zawieranej transakcji wg ustalonej taksy. Tutaj podano ceny dwóch kamienic....i raczej na kredyt się ich nie kupowało. Rozumiano doskonale, czym jest własność, a czym np. wynajem mieszkania w Jędrzejowie.

A ja się nadal zastanawiam, kiedy Mierzejewscy opuścili gościnny dom w Jędrzejowie pod nrem 72 ( gdzie się on mieścił?) i wyjechali z synami do Lublina?
Z życiorysu Jana Ludwika można wyczytać, że w roku 1855 ukończył on ze srebrnym medalem gimnazjum gubernialne w Lublinie. Musiała o tym zwyczajowo i szczegółowo pisać prasa. A kiedy zaczął tam naukę ?
Siedmioklasowe Gimnazjum Wojewódzkie w Lublinie przemianowano na Gubernialne w roku 1837, aż w 1862 reformą Wielopolskiego zmieniło nazwę na liceum.
Mieściło się w gmachu pojezuickim. Jan uczył się więc w tym gimnazjum 7 lat, czyli od roku 1848 ( rozpoczął naukę w gimnazjum mając 10 lat, a ukończył jako 17-tolatek).
Początkowo dyrektorami gimnazjum byli Rosjanie - emerytowani oficerowie bez pojęcia o pedagogice. Ale....uwaga! :lol: od roku 1851 do 1862 dyrektorem ponownie został Polak Józef Skłodowski, dziadek noblistki Marii Skłodowskiej-Curie, powstaniec listopadowy- artylerzysta w bitwie pod Iganiami!
Można powiedzieć: miał chłopak niebywałe szczęście. Tudzież głowę do nauki!

Proszę Zaloguj , aby dołączyć do konwersacji.

Więcej
3 tygodni 1 dzień temu - 3 tygodni 1 dzień temu #15 przez Krajanka
Krajanka odpowiedział w temacie: Mierzejewscy herbu Szeliga
Martyno miła, to doniesienie w prasie jest z 8 stycznia 1863 r, a w treści zapowiadają sprzedaż na 17 stycznia. Zobacz toż to przecież, tuż przed wybuchem powstania styczniowego (22 stycznia ). W Piotrkowie raczej spokojnie było w tym czasie z racji przeważających sił nieprzyjaciela, ale za to w Jędrzejowie działo się....

Proszę Zaloguj , aby dołączyć do konwersacji.

Więcej
3 tygodni 1 dzień temu - 3 tygodni 1 dzień temu #16 przez Krajanka
Krajanka odpowiedział w temacie: Mierzejewscy herbu Szeliga
Nie mogę w tutejszych zbiorach dopatrzyć się planów miasta z interesującego mnie roku 1838-40. Jest z 1876, dokładny i w kolorach, wszak bez numeracji. :(
Jest i trochę późniejszy, któremu się z uwagą przyjrzałam.
Zapraszam, popatrzcie i Wy razem ze mną na pierwszą mapę fragmentu Rynku z 1882 r.

andreovia.pl/mapy/item/406-a64-1882-01

W prawym górnym rogu, przy ul.Klasztornej jest rosyjski napis na posesji ( kolor lekko pomarańczowy, kształt "wygryzionego" kwadratu) - Notariusz.
Dopiero po powiększeniu daje się odczytać "bukwy" i choć brak numeru, to z pewnością zachowano pierwotną numerację pozostałych posesji.

Ciekawe, czy od 1838 roku aż do 1882 mogła być zachowana i została ta sama lokalizacja miejsca pracy notariusza?

Proszę Zaloguj , aby dołączyć do konwersacji.

Więcej
3 tygodni 1 dzień temu #17 przez Martyna
Martyna odpowiedział w temacie: Mierzejewscy herbu Szeliga
Takich śladów pracy Pawła Mierzejewskiego jest znacznie więcej - potwierdzają one to co już wiemy o jego karierze zawodowej.
Tak jak, słusznie, zauważyłaś data sprzedaży była wyznaczona tuż przed wybuchem powstania (a powstanie styczniowe to teraz główny temat moich zainteresowań).
Na stronie internetowej Archiwum Państwowego w Piotrkowie Trybunalskim możemy przeczytać:
" W nocy z 14 na 15 stycznia 1863 roku zbiegła z miasta grupa młodych ludzi, chroniąc się w okolicznych lasach przed „branką” do armii zaborczej. W trzy dni później otrzymano rozkaz ustalając termin zrywu na noc z 22 na 23 stycznia 1863 roku. Plan opanowania miasta spalił jednak na panewce. W wyniku zgromadzenia zbyt skromnych oddziałów, powstańcy nie podjęli próby ataku na Piotrków. W Radomsku natomiast na atakujących powstańców czekała zasadzka rosyjska. Organizatorem akcji powstańczej w Piotrkowie był Józef Turczynowicz, który 23 stycznia odczytał na cmentarzu manifest wzywający do walki z caratem. W niedługim czasie w okolicy Piotrkowa pojawiły się oddziały powstańcze dowodzone przez Urbanowicza, Józefa Oxińskiego, Mniewskiego i innych. Ich żołnierze rekrutowali się głównie spośród szlachty, młodzieży inteligenckiej oraz rzemieślniczej. Na stronę powstania przechodzili też żołnierze stacjonujących w Piotrkowie wojsk rosyjskich – wśród nich podporucznicy: Grekowicz, Gromejko, Rakowski, Rudowski i Udymowicz."
Czasy, tak czy inaczej, niespokojne....

Proszę Zaloguj , aby dołączyć do konwersacji.

Więcej
3 tygodni 1 dzień temu #18 przez Martyna
Martyna odpowiedział w temacie: Mierzejewscy herbu Szeliga
Z fragmentu przemówienia prof. Ottona Czeczotta wynika, że Paweł Mierzejewski zmarł w 1876 roku.

Udało mi się znaleźć akt zgonu Pawła. Okazuje się, że zmarł jednak w 1875 roku w Staszowie.

Poniżej tłumaczenie oraz akt.

111
Staszów
Paweł Mierzejeski

Działo się w mieście Staszów trzeciego / piętnastego listopada tysiąc osiemset siedemdziesiątego piątego roku o godzinie dziewiątej rano. Stawił się Karol Hałoński sześćdziesiąt pięć lat i Bolesław Kosakowski lat trzydzieści sześć mający mieszkańcy miasta Staszowa i oświadczyli, że dnia wczorajszego o godzinie czwartej wieczorem umarł w Staszowie Paweł Mierzejewski lat siedemdziesiąt siedem, notariusz okręgu staszowskiego, żonaty, syn zmarłych Kazimierza i Barbary , miejsce urodzenia nieznane, zamieszkały w Staszowie, pozostawiając po sobie owdowiałą żonę Rozalię z Wróblewskich. Po naocznym przekonaniu się o śmierci Pawła Mierzejewskiego akt ten niepiśmiennym zgłaszającym przeczytany i podpisany przez nas. Ks. Józef Kendzierski
Załączniki:

Proszę Zaloguj , aby dołączyć do konwersacji.

Więcej
3 tygodni 1 dzień temu #19 przez Martyna
Martyna odpowiedział w temacie: Mierzejewscy herbu Szeliga
Ciężko będzie ustalić kiedy dokładnie Paweł Mierzejewski opuścił Jędrzejów i gdzie dokładnie mieścił się dom nr 72, ale nie ma rzeczy niemożliwych :) próbujemy dalej!

Proszę Zaloguj , aby dołączyć do konwersacji.

Więcej
3 tygodni 9 godzin temu - 3 tygodni 1 godzinę temu #20 przez Krajanka
Krajanka odpowiedział w temacie: Mierzejewscy herbu Szeliga
Otóż to !
Mamy świeże dane z aktu zgonu: po pierwsze, teraz na pewno wiemy, że zmarł w Staszowie w roku 1875, a po drugie, Paweł był synem Kazimierza i Barbary Mierzejewskich.
Martyno, nie sądzisz, że Paweł Mierzejewski otrzymać powinien za służbę cywilną order św.Stanisława ?

Dużo wcześniej, bo 7 czerwca 1829 r. w nrze 68 Kuriera Litewskiego w Wilnie do publicznej wiadomości podano, co następuje:

Przez postanowienie Nayjaśniejszego CESARZA I KRÓLA JMCI, wydane w dniu 12/24 maja br [ dzień koronacji cara Mikołaja I na króla Królestwa Kongresowego]
mianowani zostali: (...) kawalerem Orderu s.Stanisława IV klasy Tomasz Machnicki, Podsędek Sądu Pokoju Powiatu Jędrzejowskiego, Wawrzyniec Kobyłecki, Inkwirent * Sądu Policji Poprawczej Obwodu Jędrzejowskiego (...).

Trzeba wspomnieć, że było to jeszcze polskie odznaczenie cywilne ustanowione przez króla Stanisława Augusta Poniatowskiego , zamierzającego uhonorować obywateli,a przy okazji dofinansować Szpital Dzieciątka Jezus w Warszawie. Opłaty roczne Kawalerów orderu IV klasy na szpital wynosiły 1 czerwony złotych.

Wydaje się jednak, że w/wym. jedrzejowscy Kawalerowie niewiele przyczynili się szpitalowi ( zaledwie ich pierwsza opłata z 1829 r. mogła pójść na ten zbożny cel).
Następca Aleksandra I, car Mikołaj I szybko, już we wrześniu, zniósł tę opłatę w szczegółowym statucie dotyczącym odznaczenia, w zamian wprowadzając wysoką opłatę stemplową.:dry: Kasa trafiała odtąd zamiast na szpital do skarbu państwa.
Skutkiem upadku powstania listopadowego order św. Stanisława został orderem Imperium Rosyjskiego i wszelki wyrok sądowy "pociągający za sobą kary hańbiące..."
pozbawiał odznaczonego praw do orderu oraz przywilejów z nim związanych.
Natomiast urzędnicy i obywatele "celujący gorliwością w służbie krajowej" i posiadający wcześniej przyznany Znak Honorowy mogli się ubiegać o nadanie orderu IV klasy.
Zasada kija i marchewki miała odtąd zapobiegać angażowaniu się polskich elit w działania nieprawomyślne.
* dawniej: sędzia śledczy

Proszę Zaloguj , aby dołączyć do konwersacji.