Topic-icon 5 sierpnia - Rzeź Woli

Więcej
2 tygodni 2 dni temu - 2 tygodni 7 godzin temu #1 przez Krajanka
Krajanka stworzył temat: 5 sierpnia - Rzeź Woli
Z około 50 tysięcy cywili zamordowanych przez okupanta na warszawskiej Woli w okolicach "czarnej soboty"dnia 5 sierpnia 44' wydobywam z niepamięci postać jednego z warszawskich przyjaciół Tadeusza Przypkowskiego, fabrykanta Kazimierza FRANASZKA (1902-1944).
O przyjaciołach pamięta się przecież i wspomina o nich.
Zginął 5 sierpnia, zastrzelony na dziedzińcu fabrycznym wraz z pracownikami i setkami cywili, wyprowadzony ze schronu usytuowanego na terenie fabryki.
Żonę Janinę będącą w ciąży wraz z małym synkiem Pawełkiem po opuszczeniu obrzucanej granatami piwnicy plebanii przy kościele św.Wawrzyńca na Reducie Wolskiej zastrzelił 6 sierpnia rosyjski oddział RONA ( świadek naoczny Jan Kopeć).

Niedługo przed hekatombą wojenną Kazimierz razem z Tadeuszem odbyli wyprawę po Polesiu, na którą zaprosiła ich oraz uwieczniła jej inicjatorka, fotografka Zofia Chomętowska.

Kazimierz wraz z bratem Jerzym przejął Fabrykę Obić i Papierów Kolorowych po dziadku, powstańcu styczniowym Józefie Franaszku i jego synu Stanisławie.
Zarząd po przenosinach w 1910 r. mieścił się przy ul. Wolskiej 41/43, a hale produkcyjne przy Wolskiej 45.
Nowy zarząd ( 3-cie pokolenie) rozszerza produkcję o papier fotograficzny i artykuły fotochemiczne ( w tym taśmy filmowe).
W 1936 roku rozpoczęto budowę nowego obiektu ,a produkcję uruchomiono w 1938 roku.( Przez rok wyprodukowano 33 tys.metrów kw. papieru fotograficznego
i 46 tys. m. br taśm filmowych.)
Po zajęciu Warszawy Niemcy nadzorowali fabrykę, pozostawiając jednak dotychczasową dyrekcję i personel.
Jak pisze Stanisław Jankowski ("Z fałszywym ausweisem w okupowanej Warszawie") stąd polskie podziemie czerpało dobre kopie kolorowych przepustek
do niemieckich stref i urzędów oraz blankiety legitymacji SD.

Wiele wskazuje zatem, że z wolskiej fabryki Franaszka pochodziły również autentyczne blankiety niemieckich dokumentów, opracowywane następnie z mistrzowską wirtuozerią w jędrzejowskiej szpitalnej pracowni RTG na potrzeby polskiego podziemia przez zatrudnionego tam Tadeusza Przypkowskiego.

Jeśli ktoś znałby jeszcze inne źródło pozyskiwania niemieckich blankietów dokumentów, prosiłabym o podzielenie się tą wiedzą.

Po II wojnie odbudowana i upaństwowiona fabryka znana była przez lata z produkcji oraz sprzedaży klisz i materiałów fotograficznych jako FOTON.
Foton padł, bodaj w 2009 r,, mimo prób jego ratowania. Ruiny okalające dziedziniec po masakrze ludności cywilnej zostały właśnie usunięte i w tym roku deweloper postawił tu budynki mieszkalne.
Prośba: Jeśli ktoś z tu przytomnych ma krewnych z młodszego pokolenia przebywających w Warszawie, niech im przypomni o rodzinie Franaszków z Wolskiej, aby również pamięć o rodakach nie zaginęła w narodzie !

Proszę Zaloguj , aby dołączyć do konwersacji.

Więcej
2 tygodni 2 dni temu - 2 tygodni 2 dni temu #2 przez Krajanka
Krajanka odpowiedział w temacie: 5 SIERPNIA -RZEŹ WOLI
Na Polesiu koło Pochorońska. Trzeci od lewej strony stoi Kazimierz Franaszek.
Na zdjęciu ze zbiorów Zofii Chomętowskiej widoczny jest cień fotografa (Tadeusza Przypkowskiego, sądząc po cieniu jego charakterystycznej czapeczki).

fotomuzeum.faf.org.pl/item/2187

Proszę Zaloguj , aby dołączyć do konwersacji.