Topic-icon Harcerz którego nie było

Więcej
2 tygodni 1 dzień temu - 2 tygodni 1 dzień temu #1 przez Krajanka
Krajanka stworzył temat: Harcerz którego nie było
Czytam sobie solidne opracowanie o jędrzejowskich harcerzach, o tutaj:
www.andreovia.pl/publikacje/ratujmy-wspo...edrzejowscy-harcerze

Nagle błysk! Natrafiam na rodzinne nazwisko harcerza, ale, ale....widzę, że jest ich wymienionych dwóch, a nawet trzech: Edmund, Rajmund, Romuald.
Co jest?
Coś mi się tutaj nie zgadza. Sprawdzam więc ponownie w rodzinnej genealogii, ilu synów faktycznie mieli Karol-Marceli i Maria z Ćwiklińskich ( tak,z rodziny babki :P Ćwiklińską stała się słynna"Ćwikła") Szczecińscy. Wychodzi na to, że byli to w kolejności urodzeń bracia:
Bolesław, Czesław, Rajmund, Tadeusz, Kazimierz, Ryszard.
Czyżby harcerze rozmnożyli rodzinę o wymienionego w opracowaniu Edmunda?
Skąd się wziął? Czy ktoś go znał?
Dzwonię do autora opracowania. Harcmistrz Jan spokojnie wyjaśnia, że pisał w oparciu o zebrane przez siebie materiały archiwalne, którymi były m.in. artykuły z prasy.
Czyli być może pomyłka dziennikarska.
Nie, mój rozmówca nie poznał osobiście żadnego Edmunda. Postanawiamy razem, że dowiem się dokładniej w najbliższej rodzinie i dam znać.

Proszę Zaloguj , aby dołączyć do konwersacji.

Więcej
2 tygodni 1 dzień temu - 2 tygodni 1 dzień temu #2 przez Krzysiek
Krzysiek odpowiedział w temacie: Harcerz którego nie było
Łał ! :whistle:
No, zaimponowałaś mi - nie ma co. Z wielką ciekawością czekam na ciąg dalszy, a ewentualne sprostowanie oczywiście zamieścimy.
A tak z innej beczki - początek mojej znajomości z panem hm Janem kojarzy mi się ze... zderzeniem dwóch głów, z których należała do mnie a druga do mojego kolegi. Może kiedyś opowiem :)

Proszę Zaloguj , aby dołączyć do konwersacji.

Więcej
2 tygodni 45 minut temu - 2 tygodni 40 minut temu #3 przez Krajanka
Krajanka odpowiedział w temacie: Harcerz którego nie było
Cześć Krzysiek! Niby "od przybytku głowa nie boli". Wystarczy jednak moja nadaktywność (przybierająca zresztą niepokojące rozmiary na tutejszym forum :S ),
ale żeby jeszcze historię zastępu harcerskiego jedna rodzina zdominowała wirtualnie, na to zgody być nie powinno. "Co za dużo, to niezdrowo":side:

W międzyczasie, proszę, opowiedz Krzysiek o tym "tryknięciu" ...i poznaniu druha Jana.

Proszę Zaloguj , aby dołączyć do konwersacji.

Więcej
1 tydzień 3 dni temu - 1 tydzień 2 dni temu #4 przez Krajanka
Krajanka odpowiedział w temacie: Harcerz którego nie było
Dzieci Rajmunda na pewno wiedzieć powinny :) o ewentualnym istnieniu jego domniemanego brata Edmunda.
Rajmund i żona jego Danuta z Kowalczewskich mają dwoje dzieci: córkę Renatę, lekarza medycyny, specjalistę chirurga oraz Przemysława, profesora PW, pracownika naukowego na Wydziale Chemii Organicznej.
Pytam, czy mieli wuja Edmunda? Zgodnie odpowiadają: nie, nie mieli.

Ponadto od śmierci w powstaniu styczniowym Edmunda Grzegorza Szczecińskiego i zaginięciu ciała nikt w naszej rodzinie nie nadał więcej tego imienia swoim dzieciom ! Pamięć o dwudziestolatku trwa, ale i trauma ciągnąca się do dziś.
W jakimś sensie imię Edmund pozostaje dla nas symbolem zrywu i zobowiązaniem na przyszłość w naszej rodzinie.
Zresztą to zobowiązanie podjęto i wypełniono podczas II wojny. Obaj bracia Rajmunda oddali życie w imię wolności Polski.
Kazimierz walczył i zginął w Katyniu, a Ryszard poległ w obronie Buska.

Na gorąco stawiamy więc następującą hipotezę uprawdopodabniającą przyczynę pomyłki.:(
Na ojca Renaty i Przemysława powszechnie wołano MUNDEK, a zdrobnienie można rozwinąć dwojako, albo Rajmund albo Edmund.
Jednak opisując kolegów na fotografii należało podać ich dane oficjalne, a nie zdrobnienia czy przezwiska. I tak w podpisie jednej fotografii wkradł się błąd.
Później druh Jan na podstawie zgromadzonych materiałów rzetelnie wyliczył wszystkie imiona harcerzy.
Skąd mógł przypuścić, że jedno z nich było podane pomyłkowo?
Postanowiłam więc dotrzeć do źródła i skorygować błąd. Niedługo nie będzie komu tego zrobić.
W artykule o harcerzach jędrzejowskich powinien więc występować druh Rajmund Szczeciński, bo tylko on istniał, co zostało potwierdzone przez najbliższych.

Proszę Zaloguj , aby dołączyć do konwersacji.

Więcej
4 dni 15 minut temu #5 przez marek112
marek112 odpowiedział w temacie: Harcerz którego nie było
Ja miałem sytuację przy opracowaniu drzewa genealogicznego, w drzewie pojawił mi się Wincenty Kadłubek. Na początku XIXw. we wsi były cztery osoby noszące takie samo imię i nazwisko "Wincenty Dziub", jeden z nich otrzymał przydomek "Kadłubek" . w księdze ślubów wymieniony był jako Wincenty Kadłubek Dziub, jego dzieci ochrzczone w okolicy Kielc nosiły nazwisko Kadłubek a nazwisko ojca jest podane jako Wincenty Kadłubek.

Proszę Zaloguj , aby dołączyć do konwersacji.