Major AK  Zdzisław Imbor  ps. „Duh”

Obchodzona w tym roku siedemdziesiąta rocznica napaści Niemiec hitlerowskich na Polskę skłania do przypomnienia osoby wielce zasłużonej w działalności konspiracyjnej, a niestety często zapomnianej lub słabo znanej młodszemu pokoleniu naszego miasta. Zdzisław Imbor urodził się 14 października 1909 roku w Jędrzejowie, jako syn Kazimierza i Rozalii Imborów (ojciec był felczerem).

Z chwilą pomyślnego ukończenia szkoły powszechnej, podjął dalszą naukę w Seminarium Nauczycielskim w Szczebrzeszynie koło Zamościa. Ukończył je w 1930 roku by podjąć dalszą edukację w Gródku Jagiellońskim. W latach 1932- 1935 pracował jako nauczyciel wychowawca w Zakładzie Opiekuńczym w Nowogródku.

W 1934 roku odbywał szkolenie dla oficerów rezerwy w Warszawie, a następnie został wykładowcą obrony przeciwlotniczo-gazowej na kresach wschodnich (Lida, Nieśwież, Wilno, Baranowicze). Kolejny kurs na dowódców kompanii, jaki odbył w Nowoświęcianach umożliwił mu uzyskanie nominacji na porucznika rezerwy. Zmobilizowany we wrześniu 1939 roku, brał udział w obronie Warszawy, został wówczas ranny. Jesienią wrócił do Jędrzejowa, by w listopadzie wstąpić w szeregi Służby Zwycięstwu Polski (SZP) i uczestniczył w tworzeniu Komendy Jędrzejowskiego Obwodu SZP-ZWZ, przekształconej następnie w Związek Walki Zbrojnej (ZWZ).

Po zaprzysiężeniu powierzono mu kierownictwo II referatu (wywiadu) organizacji na terenie powiatu jędrzejowskiego. Przeprowadzał indywidualne szkolenie ludzi tej służby i pod koniec 1940 roku, miał zorganizowaną sieć wywiadu i kontrwywiadu, a także pierwszą grupę dywersyjną, która mu podlegała. Z jego inicjatywy w nocy z 24 na 25 stycznia 1942 roku dokonano w Jędrzejowie (w odległości 1200 metrów od stacji kolejowej w kierunku Kielc) pierwszego na tym terenie wykolejenia pociągu towarowego.

W konspiracji używał pseudonimów „Paweł”, „Stary” „Chudy”, „Duh” (powstał z przekształcenia wcześniejszego pseudonimu „Chudy” - od czwartej litery wspak). Po zakończeniu wojny jego rodzina włączyła człon „Duh” do swego rodowego nazwiska.

Podczas pełnienia służby poznał swoją późniejszą żonę Halinę Duh-Imbor ps. „Jur” (późniejszą nauczycielkę matematyki w tutejszym liceum), która również bardzo aktywnie działała w konspiracji. Wspomnieć także należy zasługi Haliny Duh-Imborowej, jakie wniosła dla tajnego nauczania na terenie Jędrzejowa.

Pierwsza od lewej stoi Halina pseudonim „Jur”, łączniczka wywiadu Obwodu Jędrzejów, przyszła żona Zdzisława Imbora, pierwsza od prawej Zofia Walnik; siedzi z prawej Bogusława Nawarro-Wojciechowska

Jego działalność zaowocowała powstaniem prężnej struktury wywiadowczej Armii Krajowej na terenie ówczesnego powiatu jędrzejowskiego. Za jego kierownictwa wywiad w jędrzejowskim Obwodzie AK pracował znakomicie, uznawano go nawet za jednego z najlepszych w Okręgu Radomsko-Kieleckim. Podczas służby w Armii Krajowej Zdzisław Imbor został awansowany do stopnia kapitana. Po odejściu z Jędrzejowa zastąpił go jego dotychczasowy zastępca Władysław Tykwiński „Krata”.

W końcu kwietnia 1943 roku Zdzisław Imbor został przeniesiony do Kielc, do Sztabu kieleckiego inspektoratu Armii Krajowej, skąd po roku objął stanowisko szefa referatu wywiadu w sztabie radomskiego inspektoratu AK z siedzibą w Radomiu. Funkcję tą pełnił do chwili rozwiązania struktur Armii Krajowej w styczniu 1945 roku. Następnie wyjechał z rodzina do Gdańska, zatrudniając się jako inspektor rozładunkowy Biura Odbioru Transportów Morskich w Gdyni (UNRRA). Włączył się bardzo aktywnie w działalność społeczną w Związku Inwalidów Wojennych, Samopomocy Chłopskiej i Związku Inwalidów Wojskowych. Jego działalność i zaangażowanie w strukturach podziemnego wojska, uniemożliwiło mu jednak prowadzenie ustabilizowanego, rodzinnego życia.

Na początku 1947 roku otrzymał pierwsze wezwanie do stawienia się w Wojewódzkim Urzędzie Bezpieczeństwa Publicznego w Gdańsku. W 1949 roku został aresztowany i przewieziony do więzienia w Kielcach. Duh-Imbor oskarżony został o współpracę z Niemcami, likwidację podziemia komunistycznego i działania o charakterze antysemickim. Razem z nim sądzeni byli Eugeniusz Adamczyk i Stanisław Wiśniewski zasłużeni w działalności wywiadowczej. Podczas prowadzonego przewodu sądowego, wielu mieszkańców Jędrzejowa podkreślało zasługi poniesione w działalności konspiracyjnej. Między innymi Eugeniusza Adamczyka, który będąc „wtyczką” A.K. w niemieckiej policji uratował wielu mieszkańców Jędrzejowa.

Po powrocie z więzienia zatrudnił się jako stróż nocny w S.p. ZREMB, a następnie jako kierownik administracyjny w Studium Przygotowawczym do Szkół Wyższych w Gdańsku. W 1951 roku pod naciskiem Urzędu Bezpieczeństwa opuścił Gdańsk z rodziną i powrócił do rodzinnego Jędrzejowa.

Niestety 20 stycznia 1952 roku zostaje ponownie aresztowany w Krakowie i razem z innymi żołnierzami Armii Krajowej zostaje oskarżony o ,,usiłowanie przemocą zmienienia ustroju Państwa Polskiego”. Wyrokiem sądu został skazany na 5 lat więzienia, utratę praw obywatelskich i przepadek mienia. Karę odbywał kolejno w więzieniach: na Montelupich w Krakowie, Kamieńsku koło Olsztyna, Jelczu koło Wrocławia. W wyniku amnestii został zwolniony 24.VII.1954 roku. Został zrehabilitowany w 1958 roku oraz przywrócono mu prawa obywatelskie, zweryfikowano stopień majora a także przywrócono wszystkie odznaczenia: Krzyż Walecznych, Srebrny Krzyż Virtuti Militari, Krzyż Partyzancki, Odznakę Grunwaldu, Londyński Krzyż Armii Krajowej - nadany w Londynie. Zmarł po ciężkiej chorobie, 13 października 1976 roku w Jędrzejowie, pochowany został na cmentarzu parafialnym św. Trójcy.

Był wielkim patriotą, oddanym całym sercem sprawie, nie uznającym żadnych kompromisów i obywatelem Jędrzejowa kochającym bez reszty swoją „małą ojczyznę”.


Serdeczne podziękowania
dla pani Haliny Krupki, córki państwa Imborów,
za pomoc w przygotowaniu niniejszego artykułu.

opracowanie: Michał Grzywacz