Wszelkie prawa zastrzeżone, zabrania się kopiowania i publikacji fragmentów lub całości bez zgody autorów

Arkadiusz Sokół - Zarys dziejów ziemi jędrzejowskiej do roku 1918    (część 2)

books

Ziemia Jędrzejowska od XV do końca XVIIIw.

Stosunki gospodarcze

Począwszy od XV w. rozwój gospodarczy regionu i jego miast zaznaczył się szczególnie we wzroście ilości rzemieślników różnych branż i w ogólnej zamożności mieszkańców. Uwidoczniło się to w dostatnim życiu i w dość okazałym budownictwie dworków. Życie gospodarcze ulegało wyraźnemu zahamowaniu dopiero w czasie „potopu” szwedzkiego; dźwignęło się z czasem i uzyskało pierwotny stan, który utrzymał się mniej więcej do poł. XIX w. tj. do czasu odebrania praw miejskich wszystkim miastom regionu. Do tego momentu odbywały się we wszystkich miastach regionu Ziemi Jędrzejowskiej cotygodniowe targi oraz cotygodniowe jarmarki (w Jędrzejowie bywało 14, a po 6 w Małogoszczy, Wodzisławiu i Sobkowie). Zwłaszcza Jędrzejów był znanym w tym okresie ośrodkiem handlowym w kraju i za granicą (handel końmi).

Kiedy pod koniec XVIII w. miasta Ziemi Jędrzejowskiej żyły już tylko resztkami dawnej świetności, również i wieś jędrzejowska pogrążona została przez ciężary i ucisk gospodarki folwarczno-pańszczyźnianej. W Lścinie i Jasionnie 8 kmieci odrabiało pańszczyznę po 5 dni tygodniowo sprzężajem (koń z wozem lub wół), a w sobotę pieszo. W Zakrzowie każdy kmieć odrabiał 3 dni sprzężajem i 1 dzień pieszo. W razie braku sprzężaju (był bardzo nieliczny, np. w Słupi tylko 3 kmieci posiadało konie i wozy), odrabiano pańszczyznę przez zamianę „dni bydlnych” na piesze (1 dzień sprzężajny równał się pracy całodniowej 2 ludzi). Zamiany takiej dokonywano także w Kowalowie, Pękosławiu i Słupi. W związku z tym dochodziło do czynnego oporu wobec dziedziców w wielu wsiach regionu. Składano skargi na dziedziców i prowadzono liczne spory. Szerzyło się również zbiegostwo wśród chłopów. Są wzmianki, że w latach 1776 i 1779, nie mogąc wytrzymać wyzysku, zbiegło 111 chłopów z Nagłowic, Ślęcina i Rejowca.

Walka klasowa zarysowała się także w tym okresie szczególnie ostro w starostwach brzegowskim i małogoskim. Sądowy spór wyłonił się np. w 1785r. między wójtami i poddanymi wsi Cieśle, Skorków i Leśnica oraz karczmarzami, młynarzami i zagrodnikami a Stanisławem Szaniawskim, starostą małogoskim i Józefem Duninem, dzierżawcą tegoż starostwa. Gromady skarżyły o „wymuszanie nadmiernej pańszczyzny ze szczupłych gruntów, wysokie normy orki, podwyższone daniny i inne krzywdy”, posesorzy zaś o „odmowę wykonywania pańszczyzny, niereperowanie budynków gospodarskich, sabotaż w czasie pracy, kradzież snopków i zboża dworskiego oraz bunty”. W walce klasowej, jaka toczyła się w tym czasie na Ziemi Jędrzejowskiej, choć nie była ona wcale zorganizowanym w sposób masowy wystąpieniem wszystkich chłopów, jak to miało miejsce w niedalekiej Chlinie i Jeżówce koło Żarnowca Koryczan, zaznaczyły się jednak odważne próby usiłujące powstrzymać ucisk i wyzysk dworu i szlachty zwłaszcza w Słupi, Nagłowicach, Rokoszynie, Klimontowie, Koryczanach.

O katastrofalnej sytuacji gospodarczej posiadamy z lat czterdziestych XIX w. wiele wiadomości. Niektóre z nich dotyczą wysokiej pańszczyzny odrabianej przez chłopów cacowskich i ciernieckich, niegosławickich oraz w Nawarzycach i w Przyrębie. Należy podkreślić, że z tych ostatnich wsi oprócz stałej pańszczyzny i dziesięcin dla dworu, świadczono jeszcze powinności w naturze i pieniądzach dla Ekonomii Żarnowieckiej. Wiadomo również o udzielaniu włościanom pomocy materialnej (np. w Ciernie), zubożałym w wyniku walk 1831r., nieurodzaju i dotkniętych chorobami oraz o zaleceniach dla dzierżawców, np. Aleksego Gaszyńskiego, „ażeby obchodząc się łagodnie z włościanami nie zaniedbywał rozciągać troskliwej opieki i nic „Więcej nie wymagał nad to, co tabela prestacyjna i regulamin powinności wskazują”. Na zaniedbanie sytuacji gospodarczej w tym czasie złożyły się w tych stronach: nieobsiewanie znacznych obszarów ziemi z powodu braku zboża oraz ze względu na sprzedaż zboża przez szlachtę za granicę Królestwa Polskiego. Sytuacja ta spowodowała w regionie jędrzejowskim odruchy niechęci wobec niektórych szlachciców, zwłaszcza w okresie poprzedzającym powstanie styczniowe. Usiłowano tu podnieść bunt przeciwko ciemiężącej władzy carskiej oraz przeciwko szlachcie. W przede dniu wybuchu powstania styczniowego mieszkańcy gminy Stawy, na których czele stanął Błażej Staroń z Sobowic prowadzili między sobą rozmowy w sprawie uwolnienia się od pańszczyzny. Staroń tłumaczył chłopom, że „będzie im lepiej i majątki, jakie dziś posiada szlachta, na które oni darmo pracują, zostaną ich własnością”.

Wzrost poziomu gospodarczego zaznaczył się we włościach folwarcznych i u bogatszych chłopów mniej więcej ok. połowy XIX w., zwłaszcza gdy weszły w użycie pługi i brony żelazne, młockarnie, gdy pojawiły się pierwsze żniwiarki w okolicy Chomentowa (tamtejszy dziedzic był jej konstruktorem). Zaznaczyła się wtedy większa wydajność płodów rolnych (płodozmian), np. ziemniaków, które stanowiły główny surowiec dla gorzelni w Jędrzejowskiem. W tym czasie było ich ok. 40. Poza przemysłem gorzelnianym na przełomie XIX/XX w. zaczął rozwijać się tutaj przemysł tkacki (wyrób towarów sukiennych w Jędrzejowie i Wodzisławiu), przemysł mydlarski (Sobków), ceramiczny (liczne kaflarnie i garncarnie np. w Jędrzejowie, Sobkowie, Przełaji), młynarski i olejarski. Kilkadziesiąt zatrudnionych tam robotników było przysłowiową kroplą w morzu w stosunku do poszukujących pracy. Sprawą bezrobocia rozwiązała na pewien czas budowa kolei normalnotorowej ze Strzemieszyc do Dęblina (choć i tu nie obeszło się bez strajku) i praca przy załadunku na kolei wąskotorowej w Jędrzejowie. W poszukiwaniu chleba wielu chłopów jędrzejowskich wyjeżdżało do Zagłębia Dąbrowskiego.

Oświata

Najstarsze wzmianki dotyczące szkół parafialnych na Ziemi Jędrzejowskiej pochodzą dopiero z połowy XV w. Szkoły te znajdowały się wtedy w Jędrzejowie, Małogoszczu, Mstyczowie, Imielnie, Wodzisławiu i Mieronicach. Dalszy ich rozwój notowany jest w XVI w., kiedy istniały one już we wszystkich parafiach. Region jędrzejowski pozostawał w orbicie wpływów kulturowych Krakowa, dlatego w XV - XVII w. Libri Studiosorum notują dziesiątki mieszczan i cystersów jędrzejowskich na tej uczelni. Wielu z nich wyróżniło się nawet z powodu osiągniętych stopni naukowych oraz zajmowanych stanowisk w życiu publicznym. Niektórzy wykładali jako profesorowie w Krakowie i Zamościu. Do rzędu tych ludzi należeli Andrzej z Obiechowa - jeden z pierwszych profesorów Uniwersytetu Krakowskiego, Jan z Wodzisławia, Paweł Zaportowicz dziekan wszechnicy w poł. XVII w., Zygmunt Lisowicz pod koniec XVII w. i profesor Jan Józef Przypkowski, astronom w pierwszej połowie XVIII w.

Z wybitniejszych absolwentów uniwersytetu należy wymienić jeszcze doktora Emeryka Zajączkowskiego, doktora Pawła Paczowskiego, cystersów jędrzejowskich, doktora Wojciecha Gryglickiego, profesora na Akademii Zamojskiej, wybitnego znawcę języków semickich, oraz dwóch małogoszczan, także doktorów, Jakubów Chrostkowiczów, zasłużonych dla miejscowej szkoły proboszczów małogoskich, żyjących w XVI i XVII w. Wspominając pokrótce o stanie szkolnictwa jędrzejowskiego w okresie porozbiorowym należy wspomnieć, że mimo dobrze pracującej Szkoły Podwydziałowej w Jędrzejowie i szkół elementarnych m. in. w Małogoszczy, Wodzisławiu oraz Seminarium Nauczycielskiego w Jędrzejowie, sytuacja w szkolnictwie była opłakana, zwłaszcza po powstaniu styczniowym. Pod koniec XIX w. wiele szkół tajnych z polskim językiem nauczania, porozrzucanych po regionie, m. in. w Korytnicy, Przełaji, Ciernie i Jędrzejowie, zostało wyśledzonych i zamkniętych. Nauczyciele zostali ukarani grzywnami.

Reformacja

Jędrzejowskie obok Pińczowskiego było w Małopolsce tym obszarem, na którym powstało najwięcej zborów ariańskich i kalwińskich m. in. w Wodzisławiu, Krzcięcicach, Nagłowicach, Oksie i Sobkowie. Założone tam zbory przyciągały niejednego wyznawcę nowej ideologii społeczno-religijnej ze strony szlachty, a czasem chłopów. Choć znaczna część ówczesnego dekanatu jędrzejowskiego była w zasięgu ruchu reformacyjnego, to jednak „nowinkarstwo” przyjmowano tu pobieżnie i powierzchownie. Ruchem reformacyjnym nie został objęty Jędrzejów (kościół cysterski i ś w. Trójcy) oraz kościoły w najbliższej okolicy. Szerzenie się reformacji w Jędrzejowskiem wpłynęło na gruntowniejsze kształcenie młodzieży w szkołach parafialnych oraz przyczyniło się do zdobywania głębszych studiów filozoficzno-teologicznych.

Także i ze strony różnowierców próbowano stawiać większe wymagania. Założona przez Rejów jedyna w regionie jędrzejowskim szkoła kalwińska w Oksie, choć była częściowo bezpłatna, rychło jednak upadła. Reformacja nie wpłynęła w tym regionie na zwiększenie dotychczasowej liczby szkół i nie pociągnęła za sobą większej ilości zwolenników, mimo że wytężona była w tym kierunku działalność Grzegorza z Żarnowca w Oksie i Marcina Krowickiego w Wodzisławiu, znanych kaznodziejów (ministrów) kalwińskich.

Zjazdy jędrzejowskie

Potwierdzeniem polityczno-strategicznego znaczenia regionu jędrzejowskiego w ciągu wieków (bliskość Krakowa jako stolicy) były m. in. szesnasto- i siedemnastowieczne zjazdy jędrzejowskie, a w niedalekiej przyszłości obozowanie Kościuszki w rejonie Jędrzejowa w czasie insurekcji 1794r. oraz znaczna koncentracja oddziałów zbrojnych w czasie powstania styczniowego 1863r.
Brzemienny w burzliwe wydarzenia polityczne w Polsce przełom XVI/XVII w. odbił się szerokim echem przede wszystkim na Ziemi Jędrzejowskiej. Odbyły się wtedy w Jędrzejowie trzy po sobie następujące wielotysięczne manifestacje polityczne szlachty znane jako zjazdy jędrzejowskie.

W czasie tych zjazdów podjęto szereg decyzji o charakterze ogólnopolskim, a zatem decyzji, które wywarły duży wpływ na życie polityczne w kraju. Do pierwszego z nich, zwołanego na wzór walnego sejmu, doszło w dniu 18. I. 1576r. w związku z opozycją szlachty w stosunku do cesarza Maksymiliana II, wybranego na króla polskiego 12. XII. 1575r. Na zjeździe tym (ponad 20 tys. uczestników), na czele którego stanęli kanclerz Jan Zamojski, senator Stanisław Karnkowski, biskup kujawski oraz niektórzy wojewodowie i marszałkowie, szlachta opowiedziała się zdecydowanie za elekcją Stefana Batorego. Tak więc rdzennie polska szlachta manifestowała zbrojnie na polach jędrzejowskich pełną odpowiedzialność za losy państwa. W splocie wydarzeń i manifestacji zjazdowych brali również udział mieszkańcy Jędrzejowi i okoliczna szlachta przeżywając wspólnie historyczne chwile.

Z oficjalnych wystąpień politycznych przy wyborze Batorego, a w niedalekiej przyszłości także przy elekcji Zygmunta III, dał się poznać Jan Płaza ze Mstyczowa, wielkorządca krakowski. Ponieważ Batoremu zjednał wielu zwolenników, więc Maksymilian polecił zniszczyć majątek mstyczowski. Warto dodać, że Jan Płaza i Grzegorz Niemsta z Krzcięcic m. in. podpisali artykuły henrykowskie.

Do drugiego zjazdu jędrzejowskiego w 1592r. doszło w związku z konfliktem, jaki wyłonił się między kanclerzem Zamojskim a królem Zygmuntem III. Chodziło wtedy mianowicie o podjęcie wiążących postanowień skierowanych przeciwko zawartemu małżeństwu króla z Anną Habsburżanką, a w związku z tym przeciwko stosowaniu przez niego polityki prohabsburskiej. W opozycji wobec króla stanął Zamojski, zręczny polityk i obrońca polskiej racji stanu oraz wielu dostojników państwowych, m. in. Mikołaj Firlej, Stanisław Żółkiewski, Stanisław Tarnowski, Mikołaj Zebrzydowski i Marcin Leśniowolski. W ostatnim wreszcie zjeździe jędrzejowskim w 1607r., znanym jako rokosz Zebrzydowskiego i Janusza Radziwiłła, wystąpiła rozzuchwalona szlachta w obronie złotej wolności a zarazem przeciwko niepopularnej polityce królewskiej. Tu właśnie tłumy szlachty wyraziły swe niezadowolenie i nieposłuszeństwo królowi i opowiedziały się za jego detronizacją, zrywając jednocześnie zawartą z nim niedawno ugodę janowską. Należy jeszcze wspomnieć o innym zgromadzeniu szlachty w Jędrzejowie w 1670r., w związku z wojną turecką, znanym jako pospolite ruszenie pod dowództwem Achacego Pisarskiego.

Czasy „potopu”

Ziemia Jędrzejowska była niejednokrotnie terenem przemarszu wojsk szwedzkich, które niszczyły osiedla i miasta. Od wojsk szwedzkich najwięcej ucierpiały miasta Jędrzejów i Małogoszcz. Dalszemu spustoszeniu uległa Ziemia Jędrzejowska w czasie przemarszu wojsk Karola XII w 1702r. W tym czasie nad Nidą w rejonie Kliszowa i Motkowic doszło w dniu 19. VII. 1702r. do walnej bitwy, jaką stoczyły ze Szwedami wojska saskie pod dowództwem Augusta II i polskie pod dowództwem Hieronima Lubomirskiego. Wojska szwedzkie rozpoczynając natarcie w rejonie Korytnicy (Karsy, Borczyn, Rębów) zadały tu dotkliwą klęskę sprzymierzonym wojskom sasko - polskim i spowodowały niefortunną ich ucieczkę w kierunku Motkowic i Borszowic. Do niedawna pokazywano chatę wiejską i stół, przy którym zasiadać mieli August II, Stanisław Leszczyński a także Karol XII.

 

Jędrzejowskie w kulturze i literaturze

Ziemia Jędrzejowska wydała lub wychowała wielu wybitnych ludzi mających duży wpływ na rozwój nauki i kultury polskiej. W tworzeniu zrębów kultury staropolskiej zaznaczył się szczególnie wkład kronikarsko - literackiego piśmiennictwa mistrza Wincentego Kadłubka, zmarłego w Jędrzejowie oraz twórczość pisarska Mikołaja Reja z Nagłowic. W czasach późniejszych z Ziemią Jędrzejowską związani byli tej miary pisarze, co Jan Chryzostom Pasek z Olszówki, Wespazjan Kochowski, Stanisław Trembecki, Stanisław Konarski z Żarczyc, Kazimierz Laskowski, Wojciech Bogusławski i Stefan Żeromski.

b-ziemia 03Dzieje piśmiennictwa polskiego rozpoczął jako pierwszy mistrz Wincenty Kadłubek, dziełem „Kronika Polaków”, czytanym w ciągu kilku wieków nie tylko przez studentów, ale i przez brać szlachecką jako jedyny na owe czasy podręcznik historii początków państwa piastowskiego. Inna spuścizna pisarska mistrza Wincentego, pisana podobno w Jędrzejowie, nie zachowała się do naszych czasów. Dalszy etap piśmiennictwa już w języku polskim zapoczątkował Mikołaj Rej. Za twórczość pisarską, której bohaterami byli panowie i chłopi z okolicy Nagłowic, Oksy, Jędrzejowa i Sędziszowa nazwano go ojcem literatury polskiej. Należy wspomnieć, że tak Kadłubek jak i Rej zajmowali się sprawą chłopską. Sprawa ta nie była również obca Wespazjanowi Kochowskiemu, znanemu historykowi z czasów Sobieskiego i pijarowi Stanisławowi Konarskiemu, wielkiemu reformatorowi szkolnictwa i wychowania w Polsce, prekursorowi Konstytucji 3 - Maja i Komisji Edukacji Narodowej. Konarski zwłaszcza, podobnie jak kiedyś Kadłubek, uczył miłości ojczyzny.

Liczne związki rodzinne i pisarskie łączyły z ziemią Jędrzejowską Stefana Żeromskiego, wspaniałego piewcę Kielecczyzny, autora wielu znanych powieści i Kazimierza Laskowskiego, poetę i piosenkarza ludowego, w którego wierszach dźwięczały często echa walk powstańczych i społecznych. Laskowski pisał: „bez chłopa nie ma wioski a bez wioski nie ma nas”.
Jeżeli mówimy o związkach Ziemi Jędrzejowskiej z kulturą i literaturą narodową należy wspomnieć o przechowywaniu w Zdanowicach biblioteki, dekoracji, kostiumów i innych akcesoriów warszawskiego Teatru Narodowego, przekazanych przez Wojciecha Bogusławskiego.

 

Udział ziemi jędrzejowskiej w ruchach narodowo-wyzwoleńczych XIX I XX w.

Insurekcja Kościuszkowska

W zmaganiach narodowo-wyzwoleńczych zaznaczył się także udział Ziemi Jędrzejowskiej. Najpierw uwidoczniło się to w czasie insurekcji kościuszkowskiej. Szczególnie ważny był pobyt armii Kościuszki w Jędrzejowie i w Krzcięcicach, gdzie obozował kilkanaście dni, przygotowując się do ostatecznej bitwy z Denisowem. Przebywało tutaj wielu generałów (Grochowski, Wodzicki, Nestor Sapieha); ks. Józef Poniatowski przekazał tu Kościuszce władzę wojskową. Naczelnik wydał wiele poleceń Radzie Najwyższej Narodowej, tu mianował wielu wyższych oficerów, w tym także mieszkańców Jędrzejowa.

Licząc na zwycięstwo w rejonie Słupi i Raszkowa, dokąd przybył ze swą armią w dniu 5. VI. 1794r., nie spodziewał się połączenia wojsk rosyjskich z armią Fryderyka Wilhelma II, stacjonującego w niedalekim Żarnowcu i Woli Libertowskiej. Nie mając innego wyboru stoczył nazajutrz z nimi na polach Wywły, Rawki i Hebdzia niefortunną walkę, znaną jako bitwa szczekocińska. Mimo porażki wojsk polskich, bitwa przyniosła również znaczne straty nieprzyjacielowi, o czym wiadomo choćby z raportu króla pruskiego, który pisał do swego syna, że „takich wygranych nie życzę sobie mieć więcej”.

Uczestnikami powstania kościuszkowskiego było wielu mieszkańców Ziemi Jędrzejowskiej. Wymienimy najznaczniej szych: Michał Borkiewicz z Piołunki, Salezy Bystrzonowski z Węgleszyna, Józef Kalasanty Wąsowicz z Mnichowa oraz Stefan Dembowski, dziedzic majątku Potok, jeden z najbliższych współpracowników Kościuszki, desygnowany nawet na jego następcę w razie śmierci. Żywe tradycje kościuszkowskie po dziś dzień przekazywane są we wspomnieniach mieszkańców.

Powstanie listopadowe 1830r.

Jędrzejowskie odegrało również nie małą rolę w powstaniu listopadowym. Listę patriotów związanych z tą Ziemią otwiera jeden z „kierowników sprzysiężenia”, przygotowujących powstanie w Warszawie młody oficer W.P., ppor. Ludwik Borkiewicz. Należąc do otoczenia księcia Konstantego orientował się niewątpliwie w sytuacji wojskowej, co wykorzystali spiskowcy. Tuż przed zamachem na Konstantego, w mieszkaniu Borkiewicza odbyła się ostatnia narada spisku pod przewodnictwem Piotra Wysockiego. W powstaniu wzięli udział również Jan Ledóchowski z Krzelowa, poseł jędrzejowski i sędzia pokoju w Jędrzejowie oraz Roman Sołtyk z Koneckiego, właściciel dóbr ziemskich w Mokrsku.

W czasie powstania kpt. Ledóchowski pełnił przez okres kilku tygodni funkcje wojskowe w Kielcach, a następnie wezwany został do Warszawy. Był bezwzględnym zwolennikiem wojny z caratem i jako poseł przyczynił się walnie do uchwały sejmu detronizującego cara Mikołaja w dn. 25. I. 1831r. na wniosek Romana Sołtyka. Okrzyk Ledóchowskiego „nie ma Mikołaja” poparty przez galerię sejmu doprowadził do detronizacji cara przez aklamację. Patriotyczne wystąpienie przypłacił Ledóchowski konfiskatą majątku w Krzelowie i Charsznicy. Na emigracji skłaniał się do współpracy z Lelewelem.

Z innych zasłużonych dla powstania mieszkańców Ziemi Jędrzejowskiej należy wymienić płk. Spytka Jordana z Jaronowic (dowódca 10 pułku). Po jego śmierci w czasie jednej z walk dowództwo objął ppłk Piotr Wysocki. Żołnierze tego pułku odznaczyli się męstwem i poświęceniem przy obronie Woli. Poległo tam wielu żołnierzy pochodzących z Jędrzejowskiego. Niezależnie od żołnierzy, którzy weszli w skład 10 pułku Jordana, mieszkańcy Ziemi Jędrzejowskiej wzmocnili również I pułk „Krakusów”. Pułkiem tym, składającym się z 8 szwadronów dowodzili m. in. oficerowie z jędrzejowskiego: Ludwik Bystrzonowski z Węgleszyna, Erazm Różycki z Opatkowic, Kazimierz Łubieński z Imielna. W pułku tym wyróżnił się szczególnie 3 szwadron jędrzejowski. Nie można również pominąć udziału w powstaniu ziemian (Henryk Wielowiejski, Kazimierz i Feliks Bystrzynowscy, trzej bracia Wąsowicze z Mnichowa, Aleksy Gaszyński z Ciernia, Aleksander Laskowski z okolic Jędrzejowa, Wincenty Kielesiński z Mieronic, Antoni Patek i wielu, wielu innych), łącznie z niemałym zastępem chłopów jędrzejowskich oraz klasztoru cysterskiego, w którego pomieszczeniach urządzono dużych rozmiarów polski szpital wojskowy, gdzie z dużym poświęceniem pracowali miejscowi zakonnicy.

Powstanie styczniowe 1863/64r.

Ziemia Jędrzejowska zapisała się bardzo chlubnie w dziejach powstania styczniowego. Przygotowania do niego trwały już wcześniej. Gromadzono broń palną i sieczną. Łączono się w grupy spiskowe. Wolę walki z caratem manifestowali mieszkańcy Jędrzejowa i okolicy, m. in. w czasie politycznej manifestacji pod Jędrzejowem. W obawie przed dalszym rozbudzaniem nastrojów i uczuć narodowo-wyzwoleńczych władze carskie zabraniały śpiewania hymnów narodowych w kościołach oraz zakazywały zbiórek ofiar pieniężnych na cele „rewolucyjne”. Na uwagę zasługuje również patriotyczna postawa księży regionu jędrzejowskiego. Kler tutejszy budził świadomość narodową społeczeństwa. I tak np. budzące zapał patriotyczny kazania wygłaszali ks. Bieroński z Małogoszczy i ks. Walenty Witkowski w Jędrzejowie, którego władze carskie scharakteryzowały jako Polaka „czystej krwi” i wroga państwa. Wielu księży jędrzejowskich zapłaciło wysokie kary pieniężne za sprzyjanie powstańcom oraz za udział w manifestacjach w czasie pogrzebów powstańców.

Zabraniano nawet „obywatelom zgromadzać się do wsiów, lub miast, tak w interesach handlowych i gospodarczych jak i na familijne uroczystości.” Z polecenia Naczelnika Powiatu Kieleckiego skonfiskowano wiele sztuk broni palnej, którą posiadali właściciele ziemscy. Nie osłabiło to jednak ducha bezwzględnej walki z caratem. Demonstracje przybierały coraz częściej na sile i przerodziły się niebawem w zbrojną walkę narodowo-wyzwoleńczą, która objęła swym zasięgiem cały region jędrzejowski i trwała tutaj bez przerwy półtora roku. Do szeregów powstańczych pospieszyły ochotnie dziesiątki młodych rzemieślników z Jędrzejowa, Małogoszczy, Sobkowa oraz wielu chłopów z całego regionu, zasilając oprócz obozu powstańczego A. Kurowskiego w Ojcowie, także i inne oddziały formowane na Ziemi Jędrzejowskiej. Chłopi jędrzejowscy oprócz udziału w walkach świadczyli pomoc licznym tutaj oddziałom powstańczym w postaci dostarczania żywności, podwód, odzieży i schronienia dla rannych żołnierzy - powstańców. Zapisali oni piękną kartę w historii powstania w tym regionie.

Mimo nieudanej próby Kurowskiego oswobodzenia Jędrzejowa i Kielc, pierwsza znaczna grupa ludzi uzbrojonych w broń palną, powiększona niebawem o ok. 500 innych powstańców przybyła do tego miasta 24.1. 1863r. Była to pierwsza koncentracja powstańców w Jędrzejowie przeprowadzona zapewne z polecenia Kurowskiego. Oddział ten miał nie dopuścić do przeprowadzania branki, wyznaczonej na 25. I. po miastach Królestwa Polskiego, z czego wywiązał się znakomicie. Odbijanie spisowych, tj. młodzieży objętej branką, odbyło się jeszcze w innych punktach regionu, m. in. w Wodzisławiu.
W czasie trwania powstania żołnierze - powstańcy mimo ciężkich ofiar nie szczędzili krwi dla ojczyzny, przelewając ją razem z wieloma dziesiątkami mieszkańców Jędrzejowskiego w co najmniej 30 większych bitwach i potyczkach, jak pod Małogoszczem, Oksą, Warzynem, Ciernem, Obiechowem oraz w rejonie Wodzisławia i Jakubowa. Bitwy te toczyli m.in. pod dowództwem Langiewicza, Jeziorańskiego, Bończy - Tomaszewskiego, Chmieleńskiego. Za swą postawę polityczną oraz za udział w szeregach powstańczych uczestnicy powstania płacili więzieniem, grzywnami, lub życiem. „Za waszą i naszą wolność” na Ziemi Jędrzejowskiej walczyli także przyjaciele narodu polskiego: Włosi, Francuzi, Chorwaci i in.

Rewolucja 1905r.

Do wystąpień mas ludowych na ziemiach polskich w rewolucji 1905r. przyłączyli się również chłopi Ziemi Jędrzejowskiej. Wystąpienia te miały przede wszystkim charakter polityczny. Żądali zniesienia stanu wojennego, demonstrowali przeciwko znienawidzonej wszechwładzy carskiej, domagali się bezwzględnie przywrócenia języka polskiego w szkołach i życiu publicznym. W Jędrzejowie dwutysięczny tłum, wyszedłszy z kościoła farnego, manifestował przeciwko zaborcy na rynku miejskim. Wieczorem rozbrzmiewały okrzyki „niech żyje Polska”, które wznosiła miejscowa młodzież szkolna. W Jędrzejowie strajkowali ponadto urzędnicy pocztowi (czterech osadzono w więzieniu). Wiadomo także o sprzeciwie dziewięćdziesięciu chłopów, którzy na zebraniu gminy Jędrzejów odmówili wystawiania wart nocnych.

W Węgleszynie chłopi żądali uwolnienia więźniów politycznych i zwolnienia od powinności podatkowych. W Brzegach grupa 15 - osobowa „Delegatów Kieleckiego Komitetu Robotniczego PPS” zniszczyła portrety cara i ewidencję wojskową, a w Nagłowicach ograbiono urząd pocztowy.

Zdarzały się też wystąpienia o charakterze ekonomiczno-agrarnym. Chłopi nie chcieli płacić zaległych kar za masowe wyręby drzewa w lasach państwowych. Największe zaległości mieli mieszkańcy Małogoszczy. Wynosiły one 666 rubli. Poza tym chłopi uchylali się od opłat gminnych. Są również wzmianki o prowadzeniu agitacji przygotowującej strajk szkolny. W związku z nasileniem się ruchów chłopskich skierowano do Jędrzejowa dodatkowy oddział dragonów dla ich uśmierzenia. Szczególnego charakteru nabrała walka o polską szkołę. Uwidoczniło się to przede wszystkim w strajku szkolnym w Seminarium Nauczycielskim w Jędrzejowie, z którego władze rosyjskie wydaliły na okres pół roku 66 uczniów, domagających się przywrócenia języka polskiego, z poleceniem zwracania szczególnej uwagi na ich działalność w miejscu zamieszkania, jako niebezpiecznych. W Wodzisławiu dzieci wprost oświadczyły, że nie będą uczyć się w języku rosyjskim i demonstracyjnie opuściły szkołę. W szkołach rządowych w Jędrzejowie i Tarnawie zniszczono portrety carskie i szyldy szkolne. Walka o polskość życia w szkołach i w administracji zaznaczyła się także w tzw. ruchu gminnym, w wyniku którego w wielu miejscowościach jak Prząsław, Deszno, Węgleszyn, Nawarzyce, Sędziszów, Wodzisław, Małogoszcz, podjęto uchwały spisane po polsku, domagające się bezwzględnego przywrócenia języka polskiego w szkołach i urzędach. Do wyjątkowo odważnych ludzi w prowadzeniu tej akcji należał Józef Łoś z Deszna. W tym czasie notujemy także pierwsze wzmianki o ruchu nauczycielskim w powiecie jędrzejowskim, w Potoku. Aresztowanie kilku nauczycieli konspiratorów m. in. Józefa Kruka, nie powstrzymało dalszej wytężonej walki o szkołę polską, która odrodziła się na ziemiach polskich w 1917r.

JSN Boot template designed by JoomlaShine.com