... i po Zjeździe

ciuchcią w nieznane...

współpraCA

Pan Marcin Piszczek - Burmistrz,  Pani Bogusława Wypych - Prezes LGD 'GRYF';  Pan Edmund Kaczmarek - Starosta,  Pan Piotr Maciej Przypkowski i Pani Danuta Borucka - Muzeum im. Przypkowskich.

Obsługa medialna i wolontariat:  Agata Maziarz,  Martyna Jarosińska,  Mariusz Seńków,  Piotr Waleron,  Karolina Łabędzka,  Łukasz Łabędzki.

 

Jędrzejowskie Centrum Kultury - uroczyste rozpoczęcie Zjazdu

    
część 1: Wystąpienie Burmistrza, Starosty i Prezesa LGD 'GRYF'
część 2: Wystąpienie Krzysztofa Maziarza i Andrzeja Kalinina

 

inne od(Z)jazdowe relacje

linkC

Echo Dnia

linkC

blog Babci Irenki

linkC 

galeria- fotoreportaż

 


 

ZA bilet

Kiedy narodziła się idea Zjazdu Andreovian, już na wstępie pokazała się wyższość naszego miasta nad wielkimi aglomeracjami. No bo jakżeby nam się udało takimi skromnymi siłami zorganizować zjazd warszawiaków czy krakowian? :)

Ale Zjazd Andreovian, to zupełnie inna sprawa.
To, co w innym przypadku byłoby może wadą, dla nas okazało się sprzyjającym czynnikiem powodzenia :)

 

Coraz szybsze możliwości transportu sprawiają, że nasz świat jakby się skurczył. Jeśli nawet mieszkacie bardzo daleko stąd, możecie z dowolnego miejsca na świecie przyjechać do Jędrzejowa dosyć szybko, ale... Właśnie – jest jakieś ale.... Sama możliwość przyjazdu to za mało. Brakuje ewidentnego powodu, impulsu, który zainicjuje prawdziwą podróż. Dlatego właśnie postanowiliśmy stworzyć dla Was taki powód do spotkania z Jędrzejowem, w postaci naszego oczekiwania.

 

Nie mieliśmy doświadczenia w organizacji Zjazdu Andreovian – nikt nie miał - więc najważniejsze elementy scenariusza pochodziły z... okolic serca. Być może popełniliśmy wszystkie możliwe błędy, lecz wierzymy, że to co najważniejsze przywieźliście ze sobą.

Nie wszystko układa się tak, jak byśmy sobie wymarzyli, jednak czasem bywa... LEPIEJ.

ZA bilet

Pełny tekst wystąpienia pana Andrzeja Kalinina:

Szanowny panie Burmistrzu
Szanowny panie Starosto
Szanowni Państwo
Przypadł mi w udziale ogromny zaszczyt złożenia podziękowań za ten piękny i jakże sentymentalny dla nas zjazd jędrzejowian.Przyjechaliśmy tu wszyscy do domu, na stare śmiecie, do wspomnień i miejsc najbliższych sercu Specjalne jednak podziękowanie, w imieniu wszystkich tu zebranych jędrzejowian, chciałbym złożyć panu Krzysztofowi Maziarzowi, który jest takim, powiedziałbym „spiritus movens", całego tego niezwykłego powrotu, do gniazda, do miejsca gdzie wszystko się dla nas zaczęło. Bo to przecież na jego zew przyjechaliśmy tu, gdzie są nasze rodzinne domy i dzieciństwo i szkoły i miejsca pierwszych randek,. Ale także groby naszych najbliższych.
Każdego z nas łączą jakieś tam z tym miastem wspomnienia. A wspomnienia, jak wiadomo, nie mają wad. Pewnie dlatego tylu nas tu na sali jest. Same wielkości i znakomitości, które swój początek miały tu w naszym Jędrzejowie. A dziś są to znani naukowcy, lekarze, inżynierowie, ekonomiści, artyści, dziennikarze. I trzeba tu dodać, że wszyscy oni byli wcześniej uczniami naszego wspaniałego i niezapomnianego jędrzejowskiego liceum.

Więc na zew pana Krzysztofa Maziarza zjechało nas tu kilka pokoleń. Od tych najstarszych urodzonych jeszcze przed wojną, co to w młodości chodzili do nieistniejącego już kina „Gdynia" na Krzywym Kole. I na czwartkowe jarmarki jakie odbywały się na Rynku. A po wodę na herbatę chodzili z wiadereczkiem do źródełka świętej Barbary.
Przyznacie Państwo, że nigdy już potem, choć rozjechaliśmy się po całym świecie, nie piło się takiej dobrej herbaty, jak wtedy, prawda?
I tu, jakby dla poparcia tej tezy, przypomina mi się pewna autentyczna scenka.

Otóż zaraz po upadku powstania warszawskiego, do Jędrzejowa również przyjechało sporo wysiedlonych ze stolicy ludzi. W naszym domu, po drugiej stronie sieni zamieszkało dwóch starszych panów, z których jeden mówił do drugiego: Panie hrabio. Któregoś dnia taką oto usłyszałem miedzy nimi rozmowę.

A co to za znakomity napój Janie, jaki podałeś mi dziś do obiadu.
Woda, panie hrabio, ze źródełka świętej Barbary.
Woda powiadasz woda. Popatrz, a ja durny całe życie piłem kwaśnego szampana..

Seniorów z tamtych lat zostało nas już niewielu.. Z różnych powodów przyjechało tylko trzech. Oto Janek Zając. Już w Polsce Niepodległej Sędzia Trybunału Stanu, a do dzisiaj Prezes Sądu Wojewódzkiego w Kielcach. Tyle, że już w stanie spoczynku.Jasiu, pokaż się Państwu!
A oto nasza prawdziwa chluba, minister Józef Wiejacz, kiedyś wiceminister spraw zagranicznych i ambasador Polski w wielu krajach świata. Witamy cię Józiu!
Muszę tutaj dodać, że dla nas chłopaków z Podklasztorza, to on zawsze był Waldek, a nie żaden Józek. Prawda? Wiem o tym, bo obaj byliśmy ministrantami w klasztorze. A było to ludzie, tak dawno, że nawet jeszcze cystersów w Jędrzejowie nie było, tylko taki cywilny ksiądz, nazywał się Kiełb w roli proboszcza. Mijały potem lata, każde kolejne pokolenie jędrzejowian miało swoje wspomnienie i niekwestionowane znakomitości. Aż do dnia dzisiejszego, kiedy to w Polsce świeci nam najprawdziwsza jędrzejowska gwiazda, reprezentantka naszego najmłodszego pokolenia, znakomita aktorka filmowa teatralna i telewizyjna pani Magdalena Waligórska. Kłaniamy ci się pięknie Madziu!

Myślę, że będę wyrazicielem wszystkich mężczyzn tu na sali, kiedy powiem, że ilekroć oglądam naszą piękną Madzię na ekranie, w „Ranczo" na przykład, to myślę sobie, że potwierdza ona pewną starą prawdę, że Jędrzejowie zawsze były najpiękniejsze dziewczyny. I to w każdym pokoleniu.

I na koniec już, bo się rozgadałem, o jeszcze jednej wielkiej naszej jędrzejowskiej miłości. O „Naprzodzie" Jędrzejów. Ten klub był zawsze dla młodych jędrzejowian taką piękną szkołą życia i charakterów. Był z nami zawsze odkąd sięga pamięć. Tu na sali są tacy, którzy kiedyś w nim grali. A reszta szczerze kibicowała. I to wszystko zostało w nas, jak wspomnienie młodości, radości beztroski. Pewnie dlatego wciąż ma ten klub w Polsce wielu kibiców.

A jakie sentymenty są z tym związane, to zaraz powiem. Otóż ja, na przykład, stary już facet, co tygodnia wchodzę w Internecie na stronę Jędrzejowa, żeby się dowiedzieć jak grał mój „Naprzód" A ten „Naprzód", ludzie, aż żal w gardle ściska, ale oni ostatnio przegrali nawet z Sędziszowem. Inaczej mówiąc, ten nasz Jędrzejów wciąż jest w nas. Gdzieś w sercu w snach i w dobrej pamięci. Nasza tu obecność najlepszym jest tego dowodem.
Więc jeszcze raz dziękujemy za ten zjazd i dziękujemy wszystkim jędrzejowianom, że nam to miasto tak pięknieje. I za wciąż jeździ kolejka wąskotorowa i są festiwale organowe w klasztorze.
Dyrektorowi Maćkowi Przypkowskiemu, za wszystko: Za Muzeum Słonecznych, którym tak się wszędzie chwalimy. To taki symbol naszego miasta.
Będzie czas dzisiaj, żeby o tym wszystkim pogadać, powspominać, nacieszyć się sobą i naszym miastem.

 

ID O

ID G

 



Organizatorzy:

Projekt realizowany w oparciu o działania wolontariackie, we współpracy z samorządem i instytucjami kulturalnymi.

Zjazd Andreovian   Zjazd Andreovian   Zjazd Andreovian    

  Andreovia.pl

 

Burmistrz Miasta
Jędrzejowa

 

LGD Ziemia
Jędrzejowska Gryf

   

 

Współpraca:

Zjazd Andreovian   Zjazd Andreovian        

    Starostwo
   Powiatowe

 

      Muzeum im.    Przypkowskich